Algorytm Facebooka czyli bańka filtrująca

0 głosów
pytanie zadane 17 lutego przez użytkownika Gąsior

Trochę off-top ale mniejsza o to. Przeczytałem ostatnio ciekawy wywiad z matematyczką i blogerka Cathy O'Neill poruszała ona między innymi kwestię tkzw. "bańki filtrującej" chodzi o algorytm Facebooka, który kategoryzuje i sortuje ludzi a następnie przedstawia im zawężone treści. Facebook zarzuty odnośnie "bańki filtrującej" odpiera stwierdzeniem, że treści są dopasowywane do lajków użytkownika - jednak nie przestawia szczegółowych informacji na temat algorytmu i sposobu kategoryzacji użytkowników. Poniżej wklejam fragment wywiadu, w którym O'Neill krytykuje Facebooka.

Algorytm Facebooka mógłby zostać równie dobrze stworzony w oparciu o zasadę zaskakiwania ludzi. Albo nie potwierdzania, lecz podawania w wątpliwość ich poglądów. Algorytm można by też napisać w ten sposób, by wspierał społeczny dyskurs. Facebook jednak podjął decyzję, że będzie ludzi utwierdzał w ich przekonaniach, by w ten sposób jak najdłużej zatrzymać ich na swojej stronie. W ten sposób powstał niszczycielski i niebezpieczny efekt echa.

 Co o tym myślicie?

3 odpowiedzi

0 głosów
odpowiedź 9 kwietnia przez użytkownika Punker
Generalnie pomijając już te ich bańkę filtrującą czy tam inne algorytmy jakie stosuje np. Google dużo ważniejszy jest fakt, że Google oraz Facebook to są ogromne bazy służb. Mało kto wie że w USA istnieje coś takiego jak NSL czyli National Security Letter czyli administracyjny nakaz wydania danych o dowolnym użytkowniku, takie listy kierowane są do dostawców netu, portali jak Facebook,  Google itd. NSL jednocześnie nakłada na osobę otrzymującą taki nakaz obowiązek zachowania poufności i zakazuje informowania o tym kogokolwiek. Jednym słowem prywatność w necie to mit, szczególnie w USA oraz ich portalach.  Google obecnie wie o swoich użytkownikach więcej niż oni sami o sobie, wszystko co wpisujesz w wyszukiwarkę Google będąc zalogowanym jest zapisywane i nie pomoże usuwanie historii w przeglądarce czy koncie Google, taka baza informacji to zagrożenie dla demokracji.
0 głosów
odpowiedź 10 kwietnia przez użytkownika Necik
Z punktu widzenia socjologicznego taka globalną inwigilacja jest bardzo pociągająca, można uzyskać niezmiernie ciekawe dane. To że Facebook stworzył algorytm, który utwierdza ludzi w ich przekonaniach a nie skłania do wysiłku intelektualnego akurat mnie nie dziwi, jeżeli komuś to nie odpowiada to przecież może nie korzystać z tego portalu.
0 głosów
odpowiedź 12 kwietnia przez użytkownika CichyBOB
Też mi odkrycie, ta Cathy O'Neill  naprawdę nie ma chyba co robić, skoro zajmuje się niesprawiedliwością algorytmu Facebooka. Co w tym dziwnego widzi to ja kompletnie nie rozumiem, tak działa cały marketing w sieci, targetowanie po zainteresowaniach, dopasowywanie treści do użytkownika pewnie już z 10 lat działa. Podsumowując informacja o niczym, a Cathy O'Neill powinna zając się budową swojego własnego portalu, najłatwiej krytykować innych. Ja korzystam z Fejsa, kontroluje to co kto widzi i nie mam z tym problemu a to że jakieś amerykańskie służby mogą mieć wgląd w to co ja tam wypisuje kompletnie mnie nie interesuje, co oni niby z tą wiedzą zrobią? Śmiechu warte...
Witaj w serwisie ArivaHD.pl! Kiedyś dyskutowaliśmy tylko o elektronice, dzisiaj poruszamy każdy dowolny temat. Jesteśmy najstarszym serwisem wymiany wiedzy. Masz pytanie lub chcesz się podzielić ciekawą informacją to załóż temat na ArivaHD.pl
...